﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych">
<title_article="Zjednoczone demokratyczne Niemcy – to nieodzowny warunek zabezpieczenia pokoju w Europie">
<author_1=””>
<author_2=””>
<language=”pl”>
<style=”press”>
<year="1951">
<month="12">
<date=”1951-12-07”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
We wtorek po południu na posiedzeniu Specjalnej Komisji Politycznej w ramach debaty nad kwestią niemiecką wygłosił przemówienie szef delegacji polskiej wiceminister Wierbłowski, stwierdzając m.in.:
Delegat Wielkiej Brytanii, przedstawiając dziś rano wniosek w sprawie powołania komisji dotyczącej Niemiec, zajął się sprawą kompetencji Narodów Zjednoczonych w tej kwestii, wysuwając m.in. sugestię zaproszenia przedstawicieli tzw. republiki federalnej i NRD.
Zanim zajmę się merytorycznie tym zagadnieniem, chciałbym przede wszystkim odpowiedzieć na argumenty proceduralne pana Lloyda z uwagi na to, że takiego zniekształcenia postanowień Karty jakiego właśnie dopuścił się delegat Wielkiej Brytanii, nie można pozostawić bez odpowiedzi.
Pan Lloyd omawiał art. 107 Karty, usiłując go interpretować w sposób osobliwy chociaż oczywiście niesłuszny. Artykuł 107, proszę Panów, rozważany być musi nie tylko w świetle samej Karty, ale i innych dokumentów międzynarodowych, które stanowią dziś uroczyste i wiążące zobowiązania wielkich mocarstw, m. in. i Wielkiej Brytanii.
Karta Narodów Zjednoczonych podpisana 26 czerwca 1945 r. dała wielkim mocarstwom prawo uregulowania skutków wojny poza Organizacją Narodów Zjednoczonych.
Gdy w San Francisco ustalono wytyczne organizacji międzynarodowych – w Poczdamie zajęto się procedurą i zasadami, które miały regulować zagadnienia związane z likwidacją skutków wojny. Pan Lloyd twierdzi, że art. 107 Karty ma znaczenie tylko fakultatywne. Gdyby tak było i gdyby ONZ miała prawo zajmować się tymi sprawami, to w Poczdamie nigdy nie powołanoby Rady Ministrów Spraw Zagranicznych, jako wyłącznego organu decydującego w tych właśnie sprawach.
Tym samym zagadnienie traktatów pokojowych z b. krajami nieprzyjacielskimi, zagadnienie rozwoju stosunków w Niemczech nie było i nie może być przedmiotem rozważań Organizacji Narodów Zjednoczonych. Zarówno konferencja w San Francisco, jak i konferencja wielkich mocarstw w Poczdamie ten rozdział kompetencji przyjęła.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
